Heeeejoł !
Z góry przepraszam, że tak długo nic nie dodałam...
Pogoda jest świetna. Tylko wyleźć w góry i uwalić się w wysokiej trawie w Dolinie Chochołowskiej ...
Pięknie by było o tej porze roku.. Zresztą tam zawsze tak jest...
Dzisiaj nasz ulubiony piątek, piąteczek, piątuniu i w ogóle, ale nie zachwycajmy się tak bo już jutro weekend.!
Moja ciocia ma absolutorium jutro (w sobotę), dlatego też, w moim skromnym mieszkanku z tej okazji bedziemy mieli zaszczyt gościć mą zacną rodzinkę (zacną i liczną). :)
A w niedziele ide do tej właśnie absolwentki studiów na akademi Adama Mickiewicza w Poznaniu wydziału xxxxxxxxxxxxxx na obiadek, a potem na pętlę autobusową, a jeszcze później pod dom mojej kuzynki, gdze się troszeczkę pomalujemy itd. iiii pójdziemy na koncert KAMILA BEDNARKA.!
Może i szczyt marzeń to nie jest, ale może być powodem do pobycia z być może ciekawymi ludzmi, posłuchanie w sumie nie najgorszej muzyki i wyrwanie się z domu na całą noc. Wszystkich zapraszam :P
Trzymajcie kciuki żebym się na dobre nie rozchorowała, bo już nie jest dobrze, a druga prośba to żebyście się modlili razem ze mną, bo właśnie przechodze akcję pod kryptonimem "odchudzanie"... więc każda pomoc się przyda. !
W kolejnym poście napisze sprawozdanie z koncertu
Nie daj się! Nie daj się odchudzić! :D
OdpowiedzUsuń*tajemniczy głos ze ściany karze ci zabrać Mango na koncert*
Czemu się mam nie dać odchudzić? xD to moje marzenie <3
OdpowiedzUsuńZabrałabym Cię, kotku, ale chyba nie zdołasz przyjechać... ;/
Jeżeli masz stwierdzoną otyłość, to proszę bardzo, ale w innych okolicznościach ci nie pozwalam :3.
OdpowiedzUsuńJasne, że nie zdołam, skoro w poniedziałek jadę do Berlina, a potem samolotem na Majorkę :D.
...............pier*olona szczęściara.............
OdpowiedzUsuńŻartujesz?
OdpowiedzUsuńPrzez tydzień będę odcięta od świata!
Wolałabym Majorkę niż 2 i półgodzinny koncert Bednarka ...
OdpowiedzUsuńJa też XD
OdpowiedzUsuń