Siemka!
Wczoraj ok. 22:15 wróciłam do domu z "Zielonej Szkoły".
Jak było?
Było fajnie, ale mogło być lepiej.
Teraz sytuacja z wycieczki;
Wczhodziłam na wieżę w Kościele Mariackim i minęła się z nami inna wycieczka.
-Hej! Skąd jesteście? - zapytała mi się jakaś dziewczyna.
-Siemka ! Z Poznania, a Wy? - odpowiedziałam.
-No my też!
-A z jakiej szkoły jesteście?
Oni odpowiedzieli, że z katolika i, że muszą już iść na górę, bo ich wołają.
No i tak mijałam się z ludźmi z tej sq i tak patrze i widzę mojego kolegę, chłopaka mojej kuzynki, który mieszka jakieś 4 ulice ode mnie, a teraz spotkałam go w Gdańsku, ok. 7 godzin drogi od domu.
Potem kilka razy dzwonił to sobie pogadaliśmy. :)
On jest meega spoko :p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz