niedziela, 19 maja 2013

Siemka !
Każdy ma jakieś problemy, większe lub mniejsze. Od nas samych zależy jak sobie  z nimi poradzimy...
Ja mam siostry. Nie dość, że rok młodsze, to jeszcze bliźniaczki.
Wszystko im wolno, dostają forsę od rodziców, nie krzyczą na nich. Jak coś się  stanie np. one stłuką wazon, a mama jest w toalecie, to K. i M. krzyczą coś w rodzaju "Masz przerąbane Julia!".
A że jest ich dwie, a stoją za sobą murem, zawsze ja dostaje karę. K. biegnie, wpada na szafkę i krzyczy "Julia, idiotko, przez Ciebie mnie boli!!!! Maaaaaaamoooooooo! i dostaję karę.
Mają lepsze ciuchy, częściej jeżdżą gdzieś  z rodzicami np. na kajaki.  Też czasem jeżdżę, ale wiem, że matka 100 razy bardziej wolałaby wziąć  "cudowne"bliźniaczki. Zawsze jestem ta najgorsza, histeryczka, oferma, idiotka, debilka, grubaska, spasiona świnia... (przytoczone zwroty do mojej osoby)
Mam tego zdecydowanie dość !
Sytuacja z dzisiejszego dnia:
    W stałam o 9:00, poszłam na schole, w której śpiewam. O 11:00 pojawiłam się na mszy św.
Jak przyszłam do domu, dowiedziałam się, że jedziemy rowerami nad jezioro i mam ubrać strój.
Ubrałam i strój okazał się za mały.  Pokazałam mamie jak beznadziejnie wyglądam i  było "O matko, ale Ty jesteś gruba!" ja na to, że strój jest za mały (góra), a ona na to, że w takim razie mam sobie kupić strój (moim siostrzyczkom kupiła strój kąpielowy tydzień temu, każdy za 179.99 zł.)   I  gdzie tu sprawiedliwość?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!??!?!?!
Komentujcie itd...

4 komentarze:

  1. Tak jest z młodszym rodzeństwem...ale maz rację , to zdecydowanie nie sprawiedliwe! Widzę że zaczynasz bloga jak ja. więc zapraszam do mnie :)

    http://just-me-just-everything.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielkie dzięki, już wchodzę :))

    OdpowiedzUsuń
  3. żebyś wiedziała , że to niesprawiedliwe . Powiedz o wszytskim babci ! ;)

    OdpowiedzUsuń